Nabożeństwa
  • Środa
  • 1700 - akafist do śww. Męczn. Wileńskich
  • Czwartek
  • 1700 - akafist do św. Jerzego
  • Sobota
  • 800   - Liturgia
  • 1700 - Wsienocznaja
  • Niedziela
  • 800   - Liturgia
  • 1000 - Liturgia
  • 1700 -akafist
  • W przededniu świąt
  • 1700 - Wsienocznaja
  • W dni świąteczne
  • 900   - Liturgia
Święci Opiekunowie

Święci męczennicy wileńscy: Antoni, Jan i Eustachy

Do historii naszej parafii weszli niespodziewanie, ale sami tę obecność niejako zapowiedzieli - był to sierpień 2005 roku, wracaliśmy z chórem młodzieżowym z pielgrzymki do zaprzyjaźnionej Parafii w Finlandii usytuowanej na przedmieściu Helsinek - Espoo, ze święta Patrona Parafii - św. Hermana z Alaski. Zamiast wymuszonego czasem jazdy postoju w Trokach postanowiliśmy odwiedzić Wilno i pokłonić się relikwiom śww. Męczenników. Po nabożeństwie nieznajoma kobieta ofiarowała nam ikonki Męczenników oraz kawałeczki drewna z ich grobnicy. Po powrocie do domu ikonki i drewienka pokryły się oleistym nalotem i zaczęły wydawać niespotykanie miły zapach (niektóre z nich zachowały te właściwości do dziś). Po kilku dniach o fakcie powiadomiony został J. E. Ks. Biskup Jakub i zadziwiony intensywnością zjawiska polecił opisać zdarzenie i potwierdzić je przysięgą. Dopiero po otrzymaniu takiego potwierdzenia wystąpił z prośbą do J. E. Najprzewielebniejszego Chryzostoma Arcybiskupa Wileńskiego o wydzielenie cząsteczek relikwii do adoracji w Parafii św. wlkm Jerzego w Białymstoku. Aby z godnością przyjąć dar i znak łączności Lokalnych Cerkwi do Wilna wyjechało dwa autokary pielgrzymów, którzy byli uczestnikami nabożeństwa oraz świadkami pobrania cząsteczek z ciał męczenników i ich uroczystego przewiezienia do naszej Parafii.

Historia męczeństwa, śmierci i chwały Męczenników Wileńskich

Niemożliwym jest opowiedzieć o heroizmie świętych w oderwaniu od realiów miejsca i czasu w którym dawali świadectwo o swej wierze. Księstwo Litewskie przez historyków uznawane pogańskim prawie aż do końca XIV w. w istocie i w znacznej swej części było chrześcijańskim już od XI wieku! Potwierdzeniem tego faktu jest istniejąca do dziś murowana Boryso-Glebska cerkiew w Grodnie na Kołoży. W Wilnie, za panowanie księcia Giedymina (1316 - 1341) już były cerkwie! Wielki Książe Olgierd (1345 - 1377) - syn Giedymina i ruskiej księżniczki oraz ożeniony z ruską księżniczką Marią życzliwie traktował prawosławnych i pozwalał budować cerkwie. Sam jednak, z uwagi na silną dworską opozycję pogańską obawiającą się krzyżaków - chrześcijan z krzyżami na ubraniach i mieczami w ręku, nie umiał znaleźć argumentów na wyjaśnianie: po czym odróżniać prawdziwych chrześcijan od zaborców-polityków! Mimo iż wielu poddanych Olgierda było już chrześcijanami ale to podczas jego panowania - jego dworzanie, bracia Antoni i Jan jako pierwsi odważyli się przyjąć w 1346 r. chrześcijaństwo! Również jako pierwsi zapłacili za to najwyższą cenę - w 1347 roku po licznych torturach i katuszach zostali uśmierceni. Jesienią tegoż roku męczeńską śmiercią zaświadczył o swej wierze ulubiony młody, zdolny dworzanin Eustachy. Kanonizowani już w 1377 roku przez Patriarchę Konstantynopola Filoteusza z uwagi na wielość cudownych zdarzeń nad ich wspólnym grobem. Ich relikwie, zachowane w całości przez ponad 650 lat, na przekór dziejowym burzom i wymuszonym zmianom miejsca przechowania zamiast adoracji - od zamurowania w krypcie - po "badania" w muzeum ateizmu - świadczą i dzisiaj o znaczeniu czystej wiary. Czystej, bo wolnej od polityki, politykierstwa. Wiary dla kariery, na pokaz, dla poklasku. W naszej parafii święci Męczennicy są czczeni jako wstawiennicy chorych, potrzebujących, znajdujących się w trudnych życiowych sytuacjach.

Święci Trzej Hierarchowie: Bazyli Wielki, Grzegorz Teolog i Jan Złotousty

W teologii i liturgice rzymskokatolickiej znani jako Doktorzy Kościoła. O ich życiu można dowiedzieć się z bardzo bogatej bibliografii. W naszej Parafii o ich wielkości i znaczeniu dla Cerkwi przypominają relikwie.

Relikwie św. Bazylego Wielkiego dotarły do nas z Grecji za pośrednictwem o. Vasiliosa z Pireusu. Przypominają o tym, że św. Bazyli przygotowywał zwołanie Drugiego Soboru Powszechnego w 381 r. zaś jego Liturgia jest odprawiana w każdej parafii dziesięć razy w ciągu każdego roku liturgicznego.

Św. Jan Złotousty (+407 r.), zwany tak i z powodu swego krasomówstwa jak i z uwagi na bogatą duchowość i wielką pokorę. Jego ulubiona Liturgia (znana również jako Liturgia dwunastu Apostołów) jest najczęściej sprawowaną w prawosławnych świątyniach. Jego kazania są niedoścignionym wzorem dla każdego kapłana. Obecność cząsteczki jego relikwii w naszej świątyni sprawia, że uczestnicy Liturgii zdumieni pytają: "dlaczego w waszej cerkwi jest tak lekko się modlić?"

Św. Grzegorz Teolog, jako trzeci z wielkich Hierarchów, jest najmniej znany. trwają poszukiwania możliwości otrzymania cząsteczki i jego relikwii. Gdy marzenia staną się rzeczywistością, wszystkim łatwiej będzie zrozumieć wielkość świętego, który uczył swych wiernych modlić się słowami: "Chrystus się rodzi - uwielbiajcie; Chrystus z niebios - spotykajcie; Chrystus na Ziemi - weselcie się..."

Krzyż poświęcony na Grobie Zbawiciela w Jerozolimie

Poświęcony przez Jego Ekscelencję Arcybiskupa Sawę, (a obecnego Zwierzchnika naszej Cerkwi) na Grobie Zbawiciela w Świątyni Zmartwychwstania podczas jego pielgrzymki do Ziemi Świętej. Podarowany naszej Parafii podczas pierwszego nabożeństwa w tymczasowej cerkwi aby był kamieniem węgielnym życia duchowego Parafii, polegającym na wierze w Zmartwychwstałego, albowiem radość Zmartwychwstania stała się dostępną światu poprzez krzyż. Jesteśmy pewni, że właśnie dzięki temu Krzyżowi i takiej wierze, na tym Osiedlu gdzie już stała cerkiew (obecnie jest to kościół św. Stanisława) zmartwychwstaje nowa świątynia, która swymi krzyżami zdobi nie tylko to Osiedle!

Św. sprawiedliwy Jan Kormianskij

Jeden z wielu nowo kanonizowanych świętych Ziemi Białoruskiej - syn duchownego, zauroczony służbą i modlitwą ojca sam ofiarował się na służbę Bogu. Skromny, poczciwy, pokorą uczył swe dzieci Boga. Na starość, po pielgrzymce do Kijewo-Pieczerskiej Ławry ofiarował się nie spożywać żadnych pokarmów mięsnych a w dni postne za swój jedyny wieczorny posiłek miał prosforę i wodę. Żyjąc i modląc się jak mnich, pomagał ubogim, sierotom, wdowom. Zmarł mając lat 80 (1917r.) pochowany przy cerkwi później zburzonej. Na placu cerkiewnym wylano asfalt, na którym urządzano wiejskie zabawy! Nam trudno wyobrazić tańczących na rozgrzanym asfalcie ale tym, którzy tam tańczyli jeszcze trudniej było zrozumieć dlaczego i jak ciało zmarłego batiuszki zostało zachowane w całości. Miejsce pochówku wskazał traktor, który zapadł się podczas zrywania asfaltu i wyrywania fundamentów cerkwi! Asfalt a później nowa budowla miały zatrzeć pamięć o cerkwi, wierze, batiuszkach a odkryte relikwie sprawiły, że do cerkwi przychodzi więcej ludzi niż za życia batiuszki. Cząsteczkę Jego relikwii ofiarowali nam białostoccy pielgrzymi. Ubogacają duchowość, modlitwę i wiarę naszych parafian. Są przykładem tego, jak Bóg ceni i wyróżnia pokorny trud kapłaństwa.