Parafia Prawosławna
św. wielkomęczennika Jerzego Zwycięzcy

w Białymstoku

Czyn poświęcenia cerkwi

13 października 2017 | Daniel Grygiewicz

W przededniu święta Opieki Matki Bożej i poświęcenia cerkwi św. Jerzego prezentujemy Państwu tekst z ostatniego wydania specjalnego gazetki parafialnej „W Naszej Rodzinie”, w którym o. Grzegorz opisuje krok po kroku obrzęd oświęcenia cerkwi.

*

Dzisiejsze strony gazetki chcemy przeznaczyć na objaśnienie rytu oświęcenia cerkwi, gdyż prawie wszystkie czynności będą dokonywane za zamkniętymi Rajskimi Wrotami. Obecni w świątyni wierni będą słyszeć modlitwy i śpiew, odgłosy działania. Niech więc pisane słowa posłużą za przygotowanie i wyjaśnienie dokonywanych czynności.

W piątek wieczorem wsienoszcznaja w cerkwi oczekującej na przyjęcie łaski Świętego Ducha jest sprawowana przed ikonostasem i zamkniętymi Rajskimi Wrotami. W prezbiterium (w ołtarzu) na swoim miejscu jest umocowana tylko drewniana konstrukcja Prestoła. Na niej tylko luźno leży deska (blat) z inskrypcją, która w tłumaczeniu brzmi:

„Na chwałę Boga Ojca, i Syna, i Świętego Ducha, oświęcona została ta świątynia ku czci świętego wielkomęczennika Jerzego, w roku od narodzenia Chrystusa 2017 w miesiącu październiku dnia 1/14, gdy Pierwohierarchą jest Wielce Błogosławiony Sawa Metropolita Warszawski i całej Polski, przy uświęconym kierownictwie diecezją Najprzewielebniejszego Jakuba Arcybiskupa Białostockiego i Gdańskiego i wikariusza Najprzewielebniejszego Andrzeja Biskupa Supraskiego oraz probostwie o. mitrata Grzegorza Misijuka”.

Dalej następują ich podpisy oraz wszystkich duchownych – uczestników oświęcenia. W prezbiterium nie palą się ani łampady ani świece. Na swoich miejscach leżą drewniane gwoździe, kamienie, gąbki, woskomastich i noże do wygładzania jego powierzchni. Ponadto znajduje się tam ręcznie tkane na krosnach lniane obłaczenije na Prestoł i lniany sznur do jego obwiązania. Wsienoszcznaja jest więc modlitewnym przygotowaniem do uroczystego oświecenia. W tym pomagać będą i modlitwy wsienoszcznoj.

W sobotę pierwsze krople uprzednio poświęconej wody użyte będą przez biskupów na okropienie konstrukcji Prestoła, a następnie każdej rzeczy, każdego przedmiotu potrzebnego w trakcie oświęcania. Tu nie może i nie powinna być użyta żadna rzecz przypadkowa, nie przeznaczona do konsekracji. Biskupi w szatach liturgicznych i założonych na szaty zaponach (rodzaj fartucha z narękawnikami służący tylko do czynności oświęcenia cerkwi) rozpoczną poświęcenie.

Po pokropieniu konstrukcji Prestoła hierarcha w przygotowane miejsca wlewa woskomastich (roztopiony wosk, ładan oraz olejki kwiatowe). Nawiązuje to do wonności, którymi święci Józef i Nikodem pokryli ciało Jezusa przed złożeniem do grobu. Na tak poświęcone obramowanie Prestoła nakładany jest blat, który łączony jest z konstrukcją drewnianymi gwoździami.

Obecni w cerkwi usłyszą stuk kamieni, którymi będą wbijane gwoździe. Przypomina to ukrzyżowanie Zbawiciela. Te kamienie – raz użyte do świętej czynności – będą złożone pod Prestołem na zawsze, abyśmy stale pamiętali o miłości Boga. O tym, że na tym ołtarzu w sakramencie Eucharystii Zbawiciel Sam Siebie będzie nam ofiarowywał, jak również o tym, by nikt o kamiennym sercu nie ważył się zbezcześcić ołtarza, na którym sprawowana będzie Eucharystia.

Następnie Prestoł będzie omywany rodostamną – mieszaniną ciepłej wody, wody różanej i czerwonego wina. Cerkiew w ten sposób przypomina kapłanom, że na tym Stole dokonywane będą Ofiary Eucharystyczne, początkiem których była ofiara Jezusa na krzyżu. Wino przypomina, że to Jego krew omywała Krzyż, to Jego ciało omywali Józef i Nikodem. Gąbki używane jako pierwsze do zebrania nadmiaru wody przypominają gąbkę umoczoną w occie, którą żołnierze chcieli napoić Chrystusa. Omycie wodą to znak duchowego oczyszczenia. Woda różana przypomina o wonnościach przyniesionych przez Niewiasty Mirro Niosące (cs. Żeny Mironosicy – przyp. red.). Obraz czynności dokonywanych w tym momencie duchownym przypomina, że to ich uczynki, słowa, modlitwy i całe życie winne być podobne do myrry, aby mogły być ofiarą dla Chrystusa, aby nie stały się octem z żółcią. To dlatego gąbki raz użyte do otarcia Prestoła pozostają pod nim, obok kamieni, na zawsze. Każdy kapłan sprawując Liturgię jest tego świadom. Obecni w cerkwi na dowód omywania Prestoła otrzymają kawałki płótna, którymi duchowni osuszają Prestoł po umyciu. Niektórzy wierni przyniosą własne. Wszystkie później będą przechowywane przez wiernych jako jedyny materialny dowód oświęcenia cerkwi i ich uczestnictwa w nim oraz jako relikwia i dokument ich ofiarności.

Po omyciu Prestoła hierarcha namaszcza go Świętym Mirem w miejscach, gdzie później będą stały: Ewangelia, Kielich (cs. Czasza) i Patena (cs. Diskos). Później św. Mirem będą namaszczane ściany świątyni w prezbiterium i w nawie głównej – nad trzema drzwiami wejściowymi.

Tak jak w Sakramencie Chrztu na nowo ochrzczonego nakładaną jest chrzcielna koszula, tak po namaszczeniu Prestoła świętym Mirem nakładana jest nań szata. Te obłóczyny mają dwojakie znaczenie: Tronu oraz Grobu Chrystusa. Na początku jako całun, w który był zawinięty Chrystus. Po włożeniu go na Prestoł, obwiązuje się go sznurem układającym się na każdym boku w krzyż. Przypomina to zarówno więzy krępujące Chrystusa na sądzie u Annasza i Kajfasza, jak i obyczaj pogrzebowy polegający na dodatkowym obwiązywaniu całunu. Tron Boży (Prestoł) uroczystą oprawę otrzymuje przez włożenie wierzchniej, złocistej szaty. W naszym przypadku będzie to metalowy okład – już dawno ofiarowany przez o. Anatola Siegienia, aby był znakiem ofiarności i szacunku dla Prestoła. Dopiero teraz hierarcha własnoręcznie zapala w prezbiterium pierwszą świecę. Od niej będą zapalone lampki oliwne i pozostałe świece.

Kolejnym etapem oświęcenia będzie procesja po relikwie, które bedą oczekiwać w dolnej cerkwi na uroczyste wniesienie do górnej świątyni. Tron Boży jest już przygotowany, ale nieumocowany świadectwem wiary, w jego fundament niewłożone niezniszczalne cząstki świętego męczennika. Powszechna Cerkiew Prawosławna przez wieki utwierdzała się na krwi i kościach męczenników podczas krwawych prześladowań. To groby męczenników były onegdaj pierwszymi ołtarzami, na których sprawowano święte Liturgie. To nad ich grobami zaczęto budować pierwsze chrześcijańskie świątynie. Budując nowe, nie z gniewu nie zapomina o przeszłości – ale z miłości i dumy za swe dzieci. Męczennicy dawali świadectwo swej wiary, bronili jej w swych sercach, oddawali za nią nie cudze, a własne życie!

Pięknym jest ryt wniesienia relikwii do nowej cerkwi. Gdy procesja przychodzi do głównych drzwi – do cerkwi wchodzą tylko chórzyści, a hierarchowie, duchowieństwo i wszyscy obecni przed zamkniętymi drzwiami czynią modlitwę, aby do świątyni na Swój Tron (Prestoł) wstąpił Król Chwały, który chwałą nagrodził męczenników. Za trzecim wezwaniem drzwi świątyni zostają otwarte, relikwie wniesione zostają do prezbiterium i umieszczone w Prestole w krzyżu, w specjalnie wyżłobionej wnęce zabezpieczone pokrywką z deseczki.

Po włożeniu krzyża z relikwiami do podstawy w Prestole, następują końcowe modlitwy i prośby o łaskę podobną do tej, która napełniła świątynię zbudowaną przez króla Salomona. Po wniesieniu Arki świątynię napełnił obłok Chwały Bożej i światła rażącego lewitów tak, że musieli przerwać składanie ofiar. W naszej cerkiewce po tych modlitwach rozpocznie się ofiara. Hierarchowie rozpoczną pierwszą świętą Liturgię na oświęconym Prestole.

Tradycją wiekową jest, że Liturgie w nowo oświęconej cerkwi powinny być sprawowane codziennie przynajmniej przez siedem dni. Wierzymy, że w naszej cerkwi ta tradycja pozostanie uszanowaną i przez tydzień każdego dnia przyjdą dzieci, młodzież i dorośli, a przygotowani będą przystępować do Eucharystii.

Życząc wszystkim radości z uczestnictwa w oświęceniu cerkwi i odczucia wysłuchanej modlitwy, prosimy Was o modlitwę: za przyjazne niebiosa, za bezchmurne niebo, za ciepłe promienie słońca, aby każdy bez obawy o pogodę, mógł z pogodą ducha uczestniczyć w radości przekazania Bogu tego, co przez lata budowy, mimo przeciwności, udało się dokonać.

 

Fot.: Daniel Grygiewicz (poświęcenie dolnej cerkwi, 06.05.2010 r.)

Wróć